Jesteś wForum / Skórzewo / Komunikacja w Skórzewie

Komunikacja w Skórzewie


guderian - Data publikacji 1 marzec 2011 Komunikacja w Skórzewie RSS

Witam. Wczoraj dostałem nowy rozkład jazdy Eurobusa i co tam widzę!! Ograniczono ilość kursów, a w soboty i niedziele nie będzie jeździł wcale, podobnie jak Bistrans. Miało być lepiej, a jest coraz gorzej. Zwracam się do tych z Państwa, którzy głosowali na Panią wójt, aby jej przypomnieć, że jednym z jej haseł wyborczych było załatwienie chorej w gminie komunikacji. I co! Mamy marzec, a jest gorzej niż było. Tu w Skórzewie mieszka już ponad 6000 ludzi i nie wszyscy mają samochody. Czy naprawdę nie można załatwić, aby autobus 48 jeździł do Skórzewa. To uniezależniło by nas wszystkich od kaprysów prywatnych przewoźników, którzy niedługo będą jeździć raz na godzinę albo jeszcze rzadziej. To także był postulat wyborczy Pani wójt. Zaczynam się zastanawiać czy czasem lepiej już nie było, bo za kilka miesięcy wyjazd z gminy będzie graniczył z cudem. Ludzie kochani podobno żyjemy w XXI wieku, ale tu chyba czas się zatrzymał. Wiem, że już po wyborach, ale mam ciągle nadzieję, że nowa Pani wójt zmieni ten chory stan rzeczy w gminie.

Kategorie

Skoro prywatni przewoźnicy ograniczają liczbę kursów to znaczy, że zapotrzebowanie na tego typu usługi jest mizerne, a co za tym idzie nieopłacalne (przynajmniej w weekendy). Tu nie chodzi o kaprysy tylko o ekonomię.
Jeżeli zyski przewyższałyby koszty przedłużenia linii 48 i 77 to MPK już dawno przedłużyłoby te linie, nie oczekując dofinansowania od naszej gminy.
Pytanie czy rzeczywiście warto dopłacać do tego wątpliwego interesu niemałe pieniądze tylko po to, żeby zabierać kilka osób ze Skórzewa.

Mieszkańcy Skórzewa mogą podejść na 77, oczywiście problem dla osób starszych, dzieci/osób z dziećmi itp. A co ma powiedzieć Dąbrówka, Palędzie, Zakrzewo. Wymieniać dalej?

Kolego rusek, tak myśląc to można zamknąć szkoły, przedszkola i biblioteki. Transport to nie jest tylko interes. To usługa gminy dla mieszkańców. Jeśli się decyduje gmina na udostępnianie miejsc na budowę dla deweloperów, to powinna zapewnić transport do Poznania. Gmina i tak zarabia na naszych podatkach. A jak płacę podatki to mam prawo wymagać, aby za nie władze samorządowe zapewniły mi godziwe warunki zamieszkania. Transport to nerw każdej gminy, czy miasta i powinien być zapewniony. Masz rację holly, ale pisz do Pani wójt, od tego tam jest.

Kolego guderian. Na własną komunikację gminną nas nie stać, a poznańskiej musi się to opłacać, żeby obsługiwać obcą gminę.

Dopiewo przystąpiło do stowarzyszenia gmin "Transport Aglomenracji Pozńańskiej", na terenie których transport publiczny organizuje ZTM. Zarządzanie transportem odbywa się teraz w jednym miejscu z całościowym poglądem na tereny stowarzyszenia. Myślę, że to raczej kwestia mniejszych kosztów niż opłacalności połączeń. Jeżeli zapotrzebowanie społeczne na linie jest, ZTM powinien ten fakt wziąć pod uwagę, co oczywiście nie oznacza że połączenie takie czy owakie powstanie.

Czy ktoś potrafi powiedzieć wymiernie ile kosztuje gminę komunikacja obecna ? I o jaką kwotę idzie w momencie wydłużenia np lini do gimnazjum w Skórzewie?
Wiadomo, że Poznań za darmo nie będzie nas woził.
A od gimnazjum "puścić" busa relacji: Skórzewo, Dąbrowa, Zakrzewo, Dąbrówka - koniecznie dworzec PKP (pociągi też kursują po naszej gminie, kolega z Opalenicy wyjeżdża pół godziny później ode mnie, a w pracy jest 15 min wcześniej!), Palędzie, Konarzewo, Dopiewo, Więckowice?

Pomysł gminnego busa zatrzymującego się przy stacji PKP w Palędziu jest z pewnością warty podjęcia. Poprzedni wójt traktował linię kolejową jako barierę dla rozwoju gminy, a tymczasem podejście do roli kolei powinno, a nawet musi się zmienić. Przy okazji, warto odświeżyć temat kładki lub przejścia podziemnego dla mieszkańców Palędzia. Pozdrawiam.

Coś cicho w tym temacie. Dowcip polega na tym, że niestety problem pozostał. Zrobiono rondo, skończono (mam nadzieję) kanalizację, a korki są nadal. Wniosek jest prosty droga jest za wąska i jej przepustowość jest za mała. Gdyby był normalny dojazd z gminy do Poznania, to część ludzi zrezygnowałaby z samochodów i korek byłby mniejszy.Dlatego chciałbym się dowiedzieć jak to z tą naszą komunikacją jest. Czy będzie ten autobus z Poznania? Jak wyglądają rozmowy z ZTM? Czy coś wiadomo nowego?

Portret użytkownika Azazello

Korki sa bo istnieje Batorowska i Kolejowa - ot cała prawda o korkach Smile

Czyżby już nikogo nie interesował ten temat. Trochę to dziwne, bo jadąc codziennie 20 minut ( jak dobrze pójdzie), z oś. Makowego do Malwowej temat sam się pojawia. A może szanowni koledzy i koleżanki już nie wierzą, tak jak ja, że tu cokolwiek może się zmienić.

Około roku temu na tym forum próbowałem uzmysłowić innym forumowiczom, że korki to nie wina skrzyżowania Poznańskiej i Malwowej lecz osób które skracają sobie drogę i czas omijając skrzyżowanie Malwowej i Grunwaldzkiej. Teraz widzę, że co poniektórzy miłośnicy ronda zaczynają dostrzegać ten problem. Niestety jest już za późno. Trochę żartem, wzorem żołnierzy podziemia, proponuję wysadzić część ul. Kolejowej, przed przejazdem kolejowym. Na pewno zmniejszy to długość korków na ul. Poznańskiej w znaczącym stopniu.

Korki są i będą, bo buduje się w gminie coraz więcej, przybywa mieszkańców, a komunikacja i drogi nadal jak za króla Ćwieczka. Guderian ma rację - ludzie muszą jeździć samochodami, bo nasza gminna komunikacja jest niewystarczająca. Ale cóż to obchodzi naszych włodarzy?

Portret użytkownika Radosław Przestacki

Nie wiem dlaczego UG nie tłumaczy mieszkańcom, że powodem wydłużania się terminu wprowadzania nowych rozwiązań wynikają z trudnych rozmów z Poznaniem. Może spece od promocji uważają, że nie warto tym zawracać głowy mieszkańcom Gminy. Poznań usztywnia swoje stanowisko. UG ma dwa wyjścia albo zgodzić się z dyktatem Kruszyńskiego, albo próbować skruszyć stopniowo jego stanowisko. Poznań zachowuje się jak monopolista, co zresztą najlepiej było widać po ostatnich doniesieniach prasowych, jakie stawki za ścieki będą płacić np. mieszkańcy Mosiny.
Radni na spotkaniu z p. Wójt zaproponowali jakie stanowisko trzeba zająć w rozmowach. Niestety dla dobra negocjacji na razie nie można tego upublicznić.
Co się tyczy rozwiązań komunikacyjnych i układu dróg w Gminie problemem jest tylko jedna główna droga dojazdowa do Poznania, czyli ul. Poznańska. Prawie pięć lat temu będąc na rozmowach ze Starostą przed poprzednimi wyborami zaproponowałem rozwiązanie, które często spotykałem we Francji, aby główny strumień komunikacyjny puszczać w tunelu pod rondem. Usłyszałem, że nie stać nas na takie drogie rozwiązania.
Teraz musimy znaleźć rozwiązanie jak ten strumień rozdzielić na kilka mniejszych strumieni. Niestety środki ze schetynówek na Batorowską nie rozwiążą problemu, ponieważ Gmina Tarnowo Podgórne do tego nie przystąpiła i odcinek 700 m pozostanie według stanu na dzień dzisiejszy.
Należy się także zastanowić, czy dla Skórzewa nie warto pobudować mini obwodnicy, która wyprowadzi ruch w inny sposób na Malwową i Skórzewską.
Warto dyskutować na ten temat, aby wypracować model może nie idealny, ale chociaż najmniej uciążliwy dla mieszkańców i kierowców.

Zgadzam się z Panem Radosławem, że dyskutować warto i trzeba. Problem polega na tym, że już właściwie nie ma czasu na dyskusje. Wiem, ze aby cokolwiek zrobić, trzeba przebrnąć przez las procedur itd. A sytuacja jest bardzo poważna. Czas na konkretne decyzje. Jeśli teraz ich nie będzie, to za rok, czy dwa korki będą od Dąbrówki, albo nawet od Dopiewca. Ja już nie wnikam, czy sprawę dojazdu do Poznania zawalił poprzedni wójt, bo to teraz nieważne. Władze powinny zrozumieć, że teraz komunikacja to najważniejsza sprawa gminy. Jak już pisałem wyżej, sprawa przejezdności ul. Poznańskiej to jedna sprawa, a dobra komunikacja autobusowa to druga. I nie chodzi mi tu o zabiegi kosmetyczne (nowy rozkład 718/719), który tak naprawdę nic nie zmienił, tylko o wprowadzenie takich zmian, które zdecydowanie poprawią dojazd. Wielu ludzi, których znam jeździło by autobusami, ale jak te mają jeden kurs na godzinę, to jadą samochodami. A co do relacji gmina-mieszkańcy, to już mi się nie chce wypowiadać. Po prostu ona nie istnieje.

Nieprawda, że nowy rozkład jazdy nic nie zmienił. Zmienił, ale niestety na gorsze. Od czasu zmiany zawsze spóźniam się do pracy ok. 10 minut (na 7.00). Autobus jedzie o pół godziny później i taka jest konsekwencja. Szefowa już na mnie patrzy złym okiem, ale jeszcze jakoś toleruje. Zresztą nie tylko ja narzekam. Chciałabym się dowiedzieć, kto jest odpowiedzialny za rozkład jazdy? Próbowałam się tego dowiedzieć w UG, ale mam wrażenie, żetam nikogo nie obchodzą sprawy mieszkańców.

:def.pl Podobno na jesień otworzą odcinek ZOP Swadzim-Dąbrówka.Cały ruch z drogi A2 w kierunku na Wrocław i vice versa pójdzie przez Skórzewo->Kolejowa->DK nr 5 na Stęszew...zobaczymy jak się będą zachowywać TIRy mimo braku pozwolenia na tranzyt przez Skórzewo...żebyśmy się nie zdzwiwili:(

Rozwiązanie proponowane przez Pana Przestackiego nie doszło do skutku. Gdyby nawet było zrealizowane, to i tak napotkalibyśmy na zatory na Ławicy, gdzie charakter zabudowy ulicy Złotowskiej nie pozwalałby na jej poszerzenie. Podobnie jest również w samym Skórzewie, gdzie nie wyobrażam sobie drogi szerszej niż jeden pas ruchu w jedną stronę. Obecnie również wybudowane rondo posiada tylko jeden pas ruchu, z drobnymi tylko ułatwieniami dla skręcających w prawo.
Reasumując - nie ma co liczyć na poprawę ruchu. Jedyną nadzieją może być dyskutowany plan obwodnicy od Palędzia wzdłuż torów przez Plewiska przez wiadukt (nieistniejący jeszcze) nad ulicą Grunwaldzką. Plan ten jest o tyle sensowny, że nie występują tam zabudowania ograniczające inwestycję, a sama Grunwaldzka w Poznaniu jest przewidziana do ruchu po 2 pasach w jednym kierunku (tam gdzie nie ma jeszcze 2 pasów, np. okolice cmentarza komunalnego, to mimo wszystko jest przewidziany teren).

Portret użytkownika MarcinP

na poznańskiej przydało by się ograniczenie do 10 ton bo wkurza mnie to że jak samochody ciężarowe jadą ulicą ziemia drży i powstają mikro pęknięcia w ścianach - zawalanie się budynków które są wykonane w starym budownictwie (aluminiowe kable, ściany w które wbijasz gwóźdź a odpada pół ściany).

Chciałbym zwrócić uwagę, że od samego początku jak tylko zostało
oddane rondo do użytku jest na nim bałagan. Tzn rozsypany żwir którego nikt nie zamierza usunąć a działa on jak typowy materiał kruszący wbijany w nowy asfalt przez przejeżdżające samochody. Tworzą się przez to dziury w które wchodzi woda a zimą zamarza i na wiosnę remont murowany. Cena za posprzątanie 500 PLN cena za remont 50.000 PLN, że nie wspomnę o notorycznie niszczonym nowym przystanku autobusowym. Kamera monitorująca rondo 1000 PLN, wymiana wybijanych i niszczonych przez grafiti szyb ... nie wiem.
Samopoczucie władz loklanych... niezmiennie dobre i na pewno bezcenne.

A szanowni koledzy i koleżanki już wiedzą, że od 24.06.2011 Eurobus przestaje kursować??? Podobno przerwa do września. Jest kiepsko, a teraz będzie tragicznie. Ja sie pytam: Po co nam taki przewoźnik??? Ciekawy jestem, czy władze gminy już wiedzą i czy coś z tym zrobią. Teraz przydała by się szybka reakcja.